telefon idea komórka sieć operator komórki telefony operatorzy idea gsm
dla telefonu Nokia
Kod: XM1378764NUV
Aby otrzymać kolorowe logo średnie - wyślij sms o treści XM1378764NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:XM1378764NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe logo średnie dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N76, N75, N71, E90, E62, E61, 8910i, 8801, 8800, 8600 Luna, 7700, 7600, 7500 Prism, 7380, 7360, 7280, 7270, 7260, 7250i, 7250, 7210, 7200, 6822, 6820, 6810, 6800, 6650, 6610i, 6610, 6270, 6230i, 6230, 6220, 6170, 6151, 6136, 6125, 6120 Classic, 6111, 6110 Navigator, 6108, 6103, 6102, 6101, 6100, 6086, 6085, 6080, 6070, 6060, 6030, 6021, 6020, 5700, 5500, 5140, 5100, 5070, 3500 Classic, 3310 Classic, 3300, 3220, 3200, 3120, 3110 Classic, 3109 Classic, 3108, 3100, 2760, 2650, 2630, 2626, 2610,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Królewna dłoń o martwe zraniła wrzeciono. Szerzy się snu zaraza!... Śmierć drzemie u płotu... Drzewa, jawą parując, posnęły zielono. Motyl zawisł nad studnią skrzydłami bez lotu. Mrużąc przygasłych ślepi pilne ametysty, Kot do snu łeb przypłaszczył na perłach w szkatule. Pies się zwinął oszczędnie w kłębek wiekuisty, Ogonem myśl o ludziach zaznaczając czule. Kucharz wbił raz na zawsze nos, pełen spiekoty, W dym, co zastygł w pióropusz, kędzierzawie zmarły I w kierunku wszechświata dzierżył rondel złoty, Gdzie do dna nicość z sadłem za pan brat przywarły... Jego żona kochliwa, złocona kopystką Szumną zupę bełtając w cwałującym garze, Zasnęła ciałem - w kuchni, a duchem w bezmiarze W chwili, gdy pomyślała, że miłość to - wszystko!... Wujna z stryjną raczyły skamienieć bibilijne W dwa posągi, godnością napuszone czujną W czasie, gdy stryjna z króla szydziła przed wujną, A wujna włos zsiwiały pobarwiła stryjnie... A w sieni król, że wielbił prostotę kobieca, Ściskając pokojówkę w miłosnym rabunku, Zdrętwiał na samym wstępie tego pocałunku, Co twarz w dziób niedorzeczny wydłużył mu nieco... Rój dziadów na portretach w przeszłość zwiesił głowę... A fotel, gdzie od drzemki głupiejąc bezwiednie, Paź w uścisku pogmatwał poręcz i królowę, Pruł się przez sen, co zresztą czynił w dnie powszednie... Zaś w ostatniej komnacie, na łożu purpury, Śniąc o drogich zawczasu minstrelach i skaldach, Królewna, że tak powiem, byt przeżyła z góry Z głową w przyszłość wtuloną pod domyślny baldach!... I w puchach prałabędnych grążyła doszczętnie Swe ciało tym piękniejsze, że już bez znaczenia... A twarz bledząc uśmiechem, przydawała chętnie Stłumionemu istnieniu - wyraz nieistnienia. --