prezenty
Niepowtarzalne prezenty i upominki
zrobprezent.pl
Mieszkania w Hiszpanii
Apartamenty w Hiszpanii
www.homelifespain.p…
forum muzyczne
Forum zrzeszające muzyków
nbandz.com/forum.ht…
Śmieszne zdjęcia
Zdjęcia śmieszne
www.kfk.pc.pl
obsługa informatyczna warszawa
obsługa informatyczna warszawa
www.computernet.pl
Wielkanoc Życzenia na Wielkanoc

Tapetki Wielkanocne
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens


Bekowisko
True tone
dla telefonu Motorola
Kod: TT2998919NUV
Aby otrzymać true tone Bekowisko - Odgłos wyślij sms o treści TT2998919NUV pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:TT2998919NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa true tone dostępna na telefony Motorola: W510, V980, V975, v80, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V176, V1075, V1070, V1050, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C390, C385, C380, A925, A910, A845, A780, A768, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
Istnieje opinia, że jedną z charakterystycznych cech poezji Bolesława Leśmiana jest jej oderwanie od rzeczywistości. W powszechnym mniemaniu tematyka wierszy tego poety jest daleka od spraw dnia codziennego, daleka od zwyczajności. Wiersze Leśmiana są dziwne, abstrakcyjne, „nie z tego świata”. Czy zatem wypisywanie z tych wierszy przedmiotów i próba określenia ich roli nie jest niedorzecznym pomysłem? Czy w wierszach twórcy operującego pojęciami abstrakcyjnymi przedmiot ma prawo zaistnieć? A jeśli nawet w jakimś wierszu odnajdziemy obiekt znany nam z szarej codzienności, to czy z racji swojej konkretności i banalności, może on pełnić jakąś ważniejszą rolę? Czy może stać się istotnym elementem kompozycji, czy jest skazany na bycie tylko częścią porównania albo powszechnie znaną i używaną alegorią? Chcę zająć się rolą przedmiotu w poezji Leśmiana, więc na początku muszę obalić mylne wyobrażenia i udowodnić zasadność swoich dociekań. Nie zgadzam się z powszechną opinią o twórczości poety. Pierwsze zetknięcie z tekstem niemal każdego wiersza istotnie daje wyobrażenie o świecie przedstawionym będącym wręcz zaprzeczeniem rzeczywistości, o świecie, w którym granice między jawą a snem, między złem a dobrem, między życiem a śmiercią są zatarte, przesunięte, bądź w ogóle ich nie ma. Czasami rzeczywistość jest w nich podwójna, równoległa, i paradoksalnie sprzeczna z samą sobą. Na pierwszy rzut oka nie ma w takiej poezji miejsca na coś tak przyziemnie jednoznacznego jak rzecz. Jednak po dokładniejszej analizie można stwierdzić, że Leśmian w swoich wierszach wcale nie ucieka od rzeczywistości, nie odgradza się od niej. Wręcz przeciwnie, kreuje ją, jednak odmienną od tej dzisiejszej, skonkretyzowanej i skodyfikowanej przez tysiące lat ewolucji. Według Michała Głowińskiego w twórczości Leśmiana ujawnia się koncepcja poety, jako człowieka pierwotnego. Powstała ona w XVIII wieku. Została w pełni ukształtowana przez Giambattistę Vico. Według niego, „myślenie poetyckie” było sposobem postrzegania świata przez człowieka pierwotnego. Jego pojmowanie było jeszcze pozbawione schematów logicznych, a więc wolne od reguł. Różnice między procesami myślowymi a postrzeganiem zmysłowym były mu nieznane. … mądrość poetycka, owa pierwsza mądrość pogaństwa, musiała się rozpocząć od metafizyki, jednak nie od rozumowanej i abstrakcyjnej jak dzisiejsza metafizyki erudytów, ale od metafizyki opartej na uczuciu i wyobraźni. Taka bowiem była zapewne metafizyka owych ludzi pierwotnych, całkowicie niezdolnych do rozumowania, obdarzonych ogromną zmysłowością i bogatą wyobraźnią… (Gianbattista Vico "Nauka Nowa", par. 375, s. 167. za: Michał Głowiński „Zaświat przedstawiony”) Myślenie metafizyczne sprzyjało zatarciu granic między tym, co rzeczywiste, a tym co wymyślone, wyśnione. Według Vico, poeta współczesny jest następcą, spadkobiercą człowieka pierwotnego, jego sposobu pojmowania świata. Jeśli przyjmiemy, że Leśmian w swoich wierszach realizował koncepcję Vico, zrozumiemy, że obraz świata w jego postrzeganiu jest daleki od abstrakcji, bowiem całkowicie pierwotny i pozbawiony ograniczających go reguł i schematów. To świat widziany w najczystszej formie. Przedmiot też jest włączony w ten świat. Podlega tej samej zasadzie, zasadzie braku zasad, co wszystkie przestrzenie i byty. Przed rzeczą otwierają się możliwości bycia kimś, czymś innym, wszystkim i niczym, możliwości nieograniczone. Leśmian korzysta z tego w swoich wierszach. Postanowiłem wyszukać przedmioty w czterech tomach poezji Poety. Od razu odrzuciłem te, które pełnią w nich całkowicie marginalną rolę, będąc elementami prostych porównań, bądź wchodząc w skład utartych konstrukcji. Następnie pozostałe przedmioty postarałem się posegregować ze względu na pełnioną przez nie rolę. Interesował mnie sposób ich osadzenia w realiach świata przedstawionego, oraz ich wpływ na ten świat, a także stopień, w jakim realizują podstawowe, charakterystyczne założenia poezji Leśmiana. Oto wyniki mojej pracy: A. Przedmiot – bohater wiersza. Wśród tekstów Leśmiana odnalazłem trzy, w których przedmiot pełni rolę bohatera. Fakt, że jest to grupa nieliczna, nie oznacza- że nie jest istotna. Wręcz przeciwnie. Osadzenie rzeczy w funkcji bohatera, a nawet podmiotu lirycznego, najbardziej unaocznia, jak Leśmianowskie metody budowania świata przestawionego, działają w odniesieniu do przedmiotu. "Piła" Byty pośrednie są w poezji Leśmiana bardzo częstym zjawiskiem. Przykładem może być chociażby bardzo znany wiersz Dwoje ludzieńków, w którym bohaterowie przechodzą płynne przemiany, by z ludzi stać się najpierw trudnymi do opisania istotami z pogranicza życia i śmierci, a w końcu tylko strzępami cieni, nie mogącymi przestać istnieć. Innym rodzajem „półbytu” jest łąka w znanym poemacie. Jest mieszaniną istnień trudną do opisania. Ma cechy zwierząt zamieszkujących łąkę, roślin, które ją porastają. Do tego podlega animizacji i personifikacji. Jest środowiskiem podniesionym do rangi jednej istoty, świadomą syntezą istnień. Jeszcze inny byt pośredni stanowi piła: "Idzie lasem owa zmora, co ma kibić piły, A zębami chłopców nęci i zna czar mogiły." Leśmian stworzył istotę pośrednią między przedmiotem a zmorą. Dlaczego zmorą? Otóż uważam, że w twórczości poety wykształcił się specyficzny gatunek istot innych niż ludzie. Zmory, do których możemy zaliczyć Dusiołka, Znikomka i jeszcze wiele innych, są w wierszach Leśmiana osobną grupą postaci. Wyróżniam ją, ponieważ artysta pisze o nich jako o już istniejących, w przeciwieństwie do bytów, które w wierszach dopiero się stają, budują się i nabierają cech (tak jak wspomniana już łąka). Zmory Leśmiana są istotami tak samo kompletnymi, jak ludzie. Taką zmorą, mającą cechy przedmiotu, jest właśnie piła. Znaczenie wiersza można odbierać symbolicznie. "Zazgrzytała od rozkoszy, naostrzyła zęby: Idę w miłość, jak chadzałam na leśne wyręby!” Piła może oznaczać miłość. Miłość bardzo zmysłową, a jednocześnie agresywną, nawet destrukcyjną. Jeżeli przyjmie się taką interpretację, można dostrzec, jak Leśmian wykorzystał cechy piły jako przedmiotu, by obrazowo i dokładnie scharakteryzować ten rodzaj miłości. "Poznał chłopiec, czym w uścisku jest stal, gdy pokocha! […] Całowała go zębami na dwoje, na troje: […] Poszarpała go pieszczotą na nierówne części" Te fragmenty doskonale oddają dwoistą naturę tak intensywnego uczucia. Wykorzystanie cech przedmiotu umożliwiło przedstawienie paradoksalnych, zwykle bardzo trudnych do opisania, stanów. Nadanie temu przedmiotowi cech ludzkich pozwoliło na zetknięcie aktów cierpienia, które symbolizuje piła, z aktami miłości, do których zdolna jest tylko istota ludzka. Zabieg połączenia tych elementów dał niepowtarzalny efekt skrajnie różnych doznań w ramach jednego uczucia. Taką miłość, która jest powodem cierpienia, a jednocześnie rozkoszy, symbolizuje właśnie zmora-piła. W takim sposobie przedstawienia uczucia można dostrzec ślady koncepcji Vico. Umysł pierwotnego człowieka-poety pozbawiony możliwości, lub raczej konieczności logicznego myślenia, tworzy obraz uczucia, korzystając ze znanych mu doznań. Skoro jednak pierwszy poeta nie rozróżniał źródeł doznań, to obraz ten mógł powstać z połączenia wspomnienia bólu fizycznego z wrażeniem rozkoszy cielesnej i z uczuciem. W takim przypadku, odczucie cierpienia jest reprezentowane przez przedmiot- piłę. Zaś źródłem rozkoszy cielesnej i adresatem uczucia jest człowiek. W pojmowaniu pierwotnego poety następuje samoczynne skojarzenie, którego wynikiem jest powstanie ucieleśnionego wyobrażenia uczucia. Ukazanie takiego obrazu, opartego na skojarzeniach wrażeń różnego typu, mogło być zamierzeniem Leśmiana. "Tarcza" Czyniąc podmiotem lirycznym wiersza ten przedmiot, Leśmian otworzył skarbnicę różnorodnych znaczeń, jakich nabrał on przez wieki. Poeta mógł czerpać z tradycji biblijnej, antycznej, średniowiecznej. Bogactwo symboliki umożliwia interpretację tekstu na bardzo wielu poziomach. Przy takiej mnogości znaczeń tarczy, w próbie interpretacji jej roli może pomóc ustalenie, kogo symbolizuje postać rycerza. "Ja ci przechowam, odbite w mym łonie, Doliny, góry, jeziora, niebiosy […] Twój sen lękliwy uzbroję swą chwałą Aby mógł śnić się bez trwogi, bez skazy! […] A gdy już w ciszy, pod moją obroną, Pierś twa dojrzeje w kwiat wielki i wonny, Wtedy jej żadną nie kalaj osłoną I bądź mi – nagi, i bądź mi – bezbronny! […] Ty – pierś śpiewowi na wieki przysiężną, Odsłoń na ognie na rdzawe zarazy " Rycerz może oznaczać poetę, zaś jego pierś, której broni tarcza – dojrzewającą duszę, może talent. Taką interpretację może potwierdzać fragment „pierś śpiewowi na wieki przysiężną”. Poeta musi dojrzeć, zanim jego twórczość ujrzy światło dzienne. Jednak kiedy artysta zdecyduje się stawić czoła światu, musi się całkowicie na niego otworzyć, musi być wobec niego bezbronny, aby czerpać z niego jak najwięcej. Tarcza staje się zbyteczna, wręcz przeszkadza. Jeżeli przyjmiemy, że rycerz istotnie oznacza poetę, powstaje pytanie czym bądź kim jest tarcza. Słownik symboli Władysława Kopalińskiego poddaje dużo możliwości interpretacji. Tarcza może symbolizować wiarę, może oznaczać jakąś ideę, której wierność odgradzała go od niebezpieczeństw, przeznaczała go do celów wyższych. Przedmiot ten może też oznaczać mądrość, od której prawdziwy poeta, kiedy dojrzeje, musi się wyzwolić. Sądzę, że właściwa interpretacja polega właśnie na uznaniu wielości znaczeń tego przedmiotu. Pewna dowolność w rozumieniu jego symboliki była prawdopodobnie zamierzeniem autora. Niezależnie od tego, co symbolizuje tarcza, jasne są relacje między nią a rycerzem. Aby je opisać, Leśmian, podobnie jak w wierszu „Piła” wykorzystał cechy fizyczne przedmiotu. "Prócz mnie – nie ujmiesz innego zwierciadła, Byś w nim się własnej odeśnił źrenicy, Do mosiężnego podobien widziadła!" Użycie tarczy jako zwierciadła wywołuje skojarzenie z mitem o Perseuszu, który zabił Meduzę godząc w nią jej odbitym od tarczy zabójczym spojrzeniem. W omawianym tekście zwierciadlana tarcza pełni raczej rolę wieszczki, autorki przepowiedni. Ukazuje rycerza podobnego do mosiężnego widziadła. Mosiądz może oznaczać odporność, siłę, odwagę. Kontynuacją tego wątku jest fragment: "Ja wrażych mieczów pogróżki i ciosy W śpiżowe hymny dla ciebie rozdzwonię!" Wierność rycerza wobec tarczy także jest motywem nawiązującym do tradycji antycznej (Zeus i Egida, Achilles i jego tarcza). Leśmian podkreśla ten związek, personifikując tarczę. Stawia ją w ten sposób na równi z rycerzem, podkreślając wzajemną zależność. Jednocześnie nadając jej funkcję podmiotu lirycznego ukazuje ten duet z oryginalnej strony, przedstawia nowy aspekt widzenia. Stosunek tarczy do rycerza można porównać ze stosunkiem opiekuńczej matki względem syna, który kiedyś ma być wielki i sławny. To wyobrażenie z kolei wywołuje skojarzenie z postawą Maryi wobec losu, jaki ma spotkać jej syna. Możliwość snucia tak daleko idących skojarzeń najlepiej pokazuje, na jak bogate i liczne interpretacje pozwala użycie w tekście tego przedmiotu. Tarcza służy rycerzowi do obrony. To znaczenie tarczy jako rzeczy. Autor wykorzystuje to podstawowe znaczenie jako bazę do zbudowania całego łańcucha zależności między przedmiotem a jego właścicielem. Ukazuje te zależności z nietypowego punktu widzenia, od strony rzeczy. Tarcza staje się odpowiedzialna za rycerza, bardziej świadoma jego przeznaczenia niż on sam. Jednocześnie zdaje sobie sprawę ze swojej własnej roli. Rzecz przemienia się w istotę, zatraca się jej przedmiotowość. Tak Leśmian na nowo ustanawia relację człowiek – rzecz. "Trupięgi" Trupięgi to atrybut biedaka: buty z łyka przeznaczone na jego ostatnią drogę. Podmiot liryczny przedstawia trupięgi jako niezwykle ważny przedmiot. Choć nie są one bohaterem wiersza, pełnią kluczową rolę w samookreśleniu podmiotu lirycznego. Tekst jest wyraźnie podzielony na dwie części. Pierwsza ma charakter informacyjny- opisuje zwyczaj, tradycję. Fragment nie opowiada konkretnego wydarzenia, przedstawia tylko sytuację, odnoszącą się do całej grupy ludzi, do określonego wypadku w życiu każdego jej członka. Druga zwrotka opisuje poetę, który utożsamia się z tymi ludźmi. Buty z łyka właśnie są elementem, który warunkuje przynależność twórcy do tej grupy. Trupięgi poety jednak nie są realnym przedmiotem. Mimo to mają dla niego ogromne znaczenie. Są elementem, który wyznacza jego postawę wobec życia ziemskiego i bytu w zaświatach. "Gdy mię w noc okradziono , drwię z ziemskiej mitręgi, Bo wiem, że tam – w zaświatach mam swoje trupięgi." Świadomość posiadania trupięgów pozwala nabrać podmiotowi lirycznemu dystansu do świata doczesnego, do jego „ziemskiej mitręgi”. "…W trupięgach pobiegnę do Boga! I będę się chełpliwie przechadzał w zaświecie, […] Nie szczędząc oczom Boga mich stóp pokazu! A jeżeli Bóg, cudaczną urażony pychą, Wzgardzi mną, jak nicością, obutą zbyt licho, Ja – gniewny, nim się duch mój z prochem utożsami, Będę tupał na Niego tymi trupięgami! " Bohater wiąże z trupięgami także swoje istnienie w zaświatach. Ta para butów z łyka to jedyne, co będzie miał, jedyne, z czym odejdzie do wieczności. Z czego wynika taka pycha wobec Pana Boga? Wiesław Pusz, w swojej interpretacji „Trupięgów” pisze: „Trupięgi”, jak i inne „zagrobne” wiersze z tomu „Napój cienisty”, lokują się w nurcie egzystencjalnym poezji Leśmiana. W wierszach tych Bóg nie jest obietnicą powrotu do utraconego, przestaje być doskonałością, ku której się dąży. […] Umarli nie znajdują w swoim wiecznotrwaniu rekompensaty za ziemską, marną egzystencję” Z Bogiem trzeba walczyć, Bogu trzeba pokazać, że coś się znaczy. Że choć ziemski byt był znojem i „mitręgą”, choć między Bogiem a człowiekiem jest przepaść, to istota ludzka nie przeminie wraz ze śmiercią. Dowodem na to są właśnie trupięgi, „dar kochanki czy wrogów chytra zapomoga”. Można tu powtórzyć za Leśmianem: „Wszystko jedno.” Ten przedmiot to dowód, że ktoś na ziemi pamięta i będzie pamiętał. Fakt posiadania trupięgów, może nie zrównuje człowieka z Bogiem, jednak daje mu punkt zaczepienia, nawet, jeżeli jest już tylko duchem i stoi przed nieskończenie potężniejszą istotą, która zaraz „utożsami go z prochem.” Tak więc przedmiot pełni w tym wierszu wieloraką rolę. Jest atrybutem biedoty, elementem ludowego obyczaju, jednocześnie jest czymś, co określa stan ducha i postawę podmiotu lirycznego. Sam przedmiot, w połączeniu z jego znaczeniem w tradycji ludowej, determinuje swego właściciela – poetę, nadając mu pozycję biedaka, człowieka przegranego, jednocześnie zapewniając minimum, potrzebne do samorealizacji. B. Przez przedmiot do aktu tworzenia Wśród wierszy Leśmiana odnalazłem trzy, w których przedmiot pełni specjalną rolę, inną niż w pozostałych wierszach poety. Jest to funkcja tworzenia, budowania świata przestawionego. "Matysek" "Grał w lesie Matysek na skrzypkach z jedliny – I wygrał, i wygrał – płacz zmarłej dziewczyny." Przedmiot jest tutaj narzędziem procesu twórczego. Skrzypce, które zwykle wydają dźwięki podobnej barwy, a ich możliwości są ograniczone, w omawianym wierszu kreślą pełny dźwiękowy obraz. Nie tylko wyjątkowo dobrze oddają odgłosy płaczu i śmiechu, ale budują barwną i dynamiczną kompozycję, wykraczającą poza świat dźwięków. "Płaczu bezbrzeżny, dlaczego tak płaczesz? Dlaczego w pnie drzewne jak we drzwi kołaczesz? […] O śmiechu niedobry, dlaczego się śmiejesz? Dlaczego tak żywcem po lesie szalejesz?" Jednocześnie obraz stworzony za pomocą instrumentu uniezależnia się od niego. Gra „zwykłych” skrzypiec buduje w myśli słuchającego skojarzenia i obrazy, nastrój, wrażenie. Jednak jest ono krótkotrwałe – jeśli nie mija wraz z końcem utworu, to pozostaje w pamięci na czas krótki. Skrzypki Matyska wygrywają „płacz bardzo wieczysty”. Ich dzieło jest skończone, samodzielne i co ważniejsze – wieczne. Czas jego istnienia nie zależy już od „matyskowego grania”. Efekt wywołany przez grę Matyska ma nawet pewne cechy istoty żywej. Jest to wykorzystanie bardzo znamiennego dla poezji Leśmiana motywu ciągłego stawania się. Można go spotkać w najbardziej znanych wierszach, choćby w Świdrydze i Midrydze, w którym dziewczyna, aby móc tańczyć z dwoma braćmi naraz, rozdwaja się. Także w wierszu Przemiany istoty żywe podlegają ciągłym płynnym zmianom i przeinaczeniom, tworząc byty łączące cechy różnych gatunków. Zaś najpiękniejszy bodajże „wiersz o stawaniu się”, jednocześnie bardzo pokrewny omawianemu, Ballada bezludna stanowi opis sytuacji, w której jakiś nieokreślony, niecielesny byt, może duch dziewczyny, próbuje przybrać konkretną postać. Próbuje „stać się”. Matysek także jest wierszem o tworzeniu nowego samodzielnego bytu. Jak w Balladzie bezludnej motorem tego „samostworzenia się” miało być samo pragnienie („I czuć było, jak boleśnie chce się stworzyć, chce się wcielić” ), nawiązujące prawdopodobnie do Bergsonowskiego elan vital, tak w Matysku narzędziem tworzenia jest przedmiot - skrzypce. Przedmiot w tym tekście zostaje obdarzony magicznymi zdolnościami kreacji rzeczywistości. Staje się środkiem wyrazu, jednak nie służy tylko do ukazania żalu po stracie. Ma możliwość kreacji. Dzięki niemu bohater wiersza staje się współtwórcą realiów świata, powołuje do życia nowe byty. "Kabała" Podobna jak w „Matysku” koncepcja „przedmiotu tworzącego” została wykorzystana w wierszu Kabała. "W dłoni mam karty – zżółkłe, jak liście jesieni, Od wichru wróżb trwających. Układam kabałę" Tekst stanowi opis jednorazowego wydarzenia. Jego konstrukcja jest zamknięta klamrą- powyższym dwuwersem. W tym przypadku także, podobnie jak w poprzednim wierszu, przedmiot, talia kart, jest elementem współtworzącym świat przedstawiony utworu. Tutaj, podobnie jak w „Matysku”, przedmiot przywołuje, powołuje do życia, stwarza byty, a równocześnie jest czymś w rodzaju bramy, po której otwarciu dochodzi do przemieszania światów: "Pokój mój się rozezłaca w zamkową komnatę, Ja – i wszystko poza mną wnet staje się baśnią! Z kart głębi, gdzie się tają portrety odwieczne Czterech dworów królewskich, zaświatowych dworów, Wychodzą, do odklętych podobne upiorów, Króle, damy i pazie – cztery sny słoneczne!" Podmiot liryczny najpierw za pośrednictwem przedmiotu przenosi się w inny świat, świat baśni („Ja – i wszystko poza mną wnet się staje baśnią!”). Jednocześnie talia kart jest przejściem pozwalającym zaświatowym istotom dostać się do świata podmiotu lirycznego. Na czym polega twórcza siła tego przedmiotu? Autor wykorzystał bogatą symbolikę kart. Z jednej strony karty kabały posłużyły do kontaktu z innym światem, a równocześnie istoty, które przybyły z tego świata, są inspirowane układem figur w talii – cztery dwory, królowie, damy, paziowie. Karty pełnią w utworze dwie funkcje. Są przedmiotem magicznym, otwierającym drogę między światami, doprowadzają do ich zetknięcia. Mają także możliwość stwarzania. Nie są narzędziem, jak skrzypce w poprzednio omawianym wierszu, nie są tylko środkiem wyrażenia uczuć bohatera. Natura tego przedmiotu jest czynnikiem decydującym o naturze jego tworów. Funkcje talii kart – łączenie światów i stwarzanie bytów – nakładają się i uzupełniają. Razem stanowią kreatywnej funkcji tego przedmiotu. "Prolog" Przedmiot wykorzystany w wierszu Prolog ma bodaj najwięcej znaczeń z dotychczas przeze mnie opisanych. Chodzi o lustro, rzecz, która w poezji Leśmiana pojawia się bardzo często. Ten przypadek chciałbym omówić ponieważ uważam, że jest on najlepszym przykładem wykorzystania mnogości znaczeń przedmiotu. Podmiot liryczny jest bohaterem wiersza, opowiada o sobie: "Dwa zwierciadła, czujące swych głębin powietrzność, Jedno przeciw drugiemu ustawiam z pośpiechem" Już wyrażenie z pierwszego wiersza („czujące swych głębin powietrzność”) jest zbudowane w oparciu o cechy przedmiotu, a jednocześnie jest to aluzja do frazeologizmu „lustro wody”. Autor, korzystając z prostego zjawiska optycznego, buduje „tunel lustrzany”. Znany efekt, z którym każdy kiedyś się spotkał, zostaje wykorzystany do stworzenia nowego świata. Ramy lustra, wielokrotnie odbite, tworzą tunel; dwie świece przez pomnożenie obrazów zmieniają się w świetlistą aleję. Także fakt, że liczba odbić wzajemnych luster jest nieskończona, odgrywa istotną rolę: "Baśń, co się sama z siebie bez końca wysnuwa Po to, aby się nigdy nie dosnuć do końca..." Z pewnością nie bez znaczenia dla rozumienia całości sensów tekstu jest wielka liczba znaczeń zwierciadła. Na przykład lustro jako symbol wróżby potwierdza, że podmiot liryczny widzi w obrazie przez siebie stworzonym swoją przyszłość. Zwierciadło- symbol prawdy, zapewnia o nieuniknioności śmierci. Lustro bywa traktowane także jako granica światów, przekaźnik informacji, lub odzwierciedlenie czyjegoś ego. Wszystkie te znaczenia lustra jako symbolu mają zastosowanie w odniesieniu do zwierciadła z wiersza Leśmiana. Nie wykluczają się, wręcz przeciwnie. Wspólnie wzmacniają wydźwięk tego symbolu. Lustro- granica światów nasuwa skojarzenie z bardzo charakterystycznym elementem poezji Leśmiana- z motywem światów równoległych. C. Przedmiot- granica. Motyw granicy światów jest u Leśmiana bardzo powszechny. Wynika to z często przez niego stosowanej koncepcji światów równoległych, czyli podziału świata na wiele równoznacznych „płaszczyzn istnienia”. Można powiedzieć, że uznanie równorzędności światów jest jednym z podstawowych założeń twórczości autora Łąki. Wszelkie wiersze dotyczące zaświatu, teksty opowiadające o bytach niecielesnych, są oparte na tej zasadzie. W omawianych już Trupięgach, w Dwojgu ludzieńkach, w Urszuli Kochanowskiej zaświaty nie są tylko nieokreśloną krainą życia wiecznego. To arena wydarzeń, na którą przenosimy się wraz z bohaterami wiersza. W tekstach Leśmiana istoty spoza kręgu żywych spotykają się na ziemi, jak w wierszu Pierwsza schadzka. Świat jego bohaterów też jest odmienny od naszego, to jakby inny wymiar. Wielość światów powoduje potrzebę wyznaczenia granic między nimi. Leśmian czyni to na różne sposoby. Czasami wykorzystuje do tego celu przedmiot. Oto kilka przykładów: - Szyba, okno W wierszu Pierwszy deszcz czytamy: "Słońce w szyby łzawiejąc odżdżone, Po podłodze złoty wzburza łan I odbicia okien rozmnożone Wprawia w kurze zruchomiałych ścian." Granicą są szyby okna. Po jednej stronie świat zewnętrzny, pierwsza wiosenna burza. Obraz radosny i dynamiczny. Przeciwstawia się temu wnętrze domu, prywatna przestrzeń podmiotu lirycznego. Jest odwrotnością tego, co po drugiej stronie szyby. Prawdopodobnie panuje tam półmrok, cisza. Jednak promienie słoneczne przebijają się do wewnątrz. To swoiste wtargnięcie, przełamanie bariery, przekroczenie granicy. Należy zauważyć, że w wierszach w wierszach Leśmiana granice istnieją często tylko po to, by je przekraczać. W takim wypadku ich istnienie nabiera zupełnie innego znaczenia. Autor tworzy je, a następnie zaciera, by zaznaczyć fakt ich braku. Kładzie dzięki temu akcent na akt przenikania, wspólnego oddziaływania światów pozornie różnych i oddzielonych granicą. - Drzwi, brama Leśmianowskie granice prawie zawsze określają zasięg orbis interior bohatera. Tak jest na przykład w Nocy bezsennej. Autor wprowadza podział świata na przestrzeń prywatną podmiotu lirycznego oraz świat zewnętrzny. Ma się wrażenie, że bohater wiersza czuje wobec niego nieufność: "Gdy tak słucham przyczajony, Ktoś zapukał raz i raz. W moje wrota z tamtej strony Ktoś zapukał raz i raz. […] Otworzyłem w imię Boga – Wszystko troje wbiegło snadź." Mimo tej nieufności bohater pozwala przekroczyć granicę. Jest to równoznaczne z otwarciem się na świat. Warto zauważyć, że samowolne zniesienie bariery miało miejsce w omawianym już wierszu Tarcza. Tam także przedmiot stanowił barierę. Przez to, że na początku bariera istniała i odgradzała bohatera od świata zewnętrznego, to – kiedy odrzucił wszelką osłonę – jego otwarcie na świat było mocniej podkreślone. Wykreślenie granicy między orbis interior a orbis exterior powoduje, że te przestrzenie przestają być sobie obojętne. Tworzy między nimi napięcie. Dzięki temu moment rozładowania tego napięcia, czyli moment zniesienia granicy, jest zaakcentowany. Wiersz Sen jest jednym z nielicznych, w którym nie następuje przekroczenie granic. Wręcz przeciwnie- na początku wiersza istnieje już oznaczone orbis interior- pokój, a bohater jeszcze uszczelnia jego granice: "I mój pokój trwa także – dlatego, że trzeba Mieć pokój – we wszechświecie… I zamknąłem drzwi… " Podmiot liryczny odgradza się od wszystkiego, co na zewnątrz. Zamyka się w swojej przestrzeni. Jest to odbiciem jego stanu ducha – „I tak mi źle na świecie – tak mi strasznie źle!”. Drzwi są symbolem blokady, odcięcia się od świata, który powoduje cierpienie. Wiersz stanowi bardzo osobiste wyznanie. W twórczości Leśmiana jest to prawdziwa rzadkość. To podkreśla wyjątkowość tekstu, jednocześnie potwierdza, że dominującym motywem w twórczości poety jest znoszenie, a nie tworzenie granic. D. Granica człowiek – rzecz. Wiersz Dziewczyna jest bardzo ciekawym przykładem częstego u Leśmiana motywu płynnego przechodzenia z jednego bytu w drugi. Podobny proces ma miejsce na przykład w Dwojgu ludzieńkach, których bohaterowie zmieniali postać, coraz bardziej zbliżając się do nicości. Coś jednak pozostało- istoty bez ciała, bez miłości, bez duszy, istnienia, którymi jednak coś kieruje i coś nie pozwala im przestać być. Sądzę, że ten wiersz to realizacja koncepcji filozofii pędu życiowego dwudziestowiecznego filozofa Henriego Bergsona. Bergsonowski pęd życia, czynnik ewolucji twórczej ludzkości, zainspirował Leśmiana. W „Dwojgu Ludzieńkach” elan vital bohaterów, którego celem może może spełniona miłość jest silniejszy od śmierci, od czasu, trwalszy od Świata i Boga. Przez to, że jest wieczny, okazał się dla bohaterów zgubny. Miłość tych dwojga ludzi umarła. Pozostał pęd życia, jednak nie miał już celu. W obliczu niemożności zaspokojenia pędu życia Ludzieńkowie byli skazani na wieczne trwanie. Podobna siła pcha do pracy dwunastu braci. Ich elan vital dąży do uwolnienia dziewczyny zza muru. Jednak zadanie okazuje się ponad ich siły, ich pęd życia staje się powodem ich śmierci. Jednak „nie umierają do końca”, siła, która dąży do celu przechodzi na coraz niższe „poziomy istnienia”, powodując je do działania. Jednak jaki jest związek pędu życiowego bohaterów z naturą przedmiotu? "Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem! I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto [młotem?" W tym fragmencie zacierają się granice między przedmiotem a człowiekiem. Część tej życiowej energii, nieustannie pchającej do obranego celu przenosi się na przedmiot, nadaje także jemu ładunek emocji, powoduje, że przestaje on być obojętnym narzędziem. Jest to istotne, kiedy "(…) dzielne młoty – Boże mój! – mdłej nie poddały się [żałobie! I same przez siębiły w mur, huczały śpiżem same w sobie!" Młoty, podniesione go rangi samodzielnych bytów przez elan vital, pracują tylko do czasu, gdy osiągną cel: "Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość [cudów Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie [trudów. " Potem następuje spełnienie, to, czego nie mogli doczekać bohaterowie Dwojga Ludzieńków. Pęd życia opuszcza przedmiot, ponieważ cel został osiągnięty. Leśmian dokonał w Dziewczynie bardzo interesującego zabiegu. Znany motyw swoich wierszy – motyw elan vital – odniósł nie tylko do ludzi i innych bytów świadomych, ale do przedmiotów. Pęd życia okazuje się zatem siłą zdolną nie tylko do oddziaływania na istoty żywe i świadome i kierowania ich zachowaniami, ale też potrafi zapanować nad materią nieożywioną, nad przedmiotem. To podkreśla jak potężna jest ta siła, i z jaką determinacją dąży do celu. E. Przedmiot w świecie baśni. Aby pokazać świat z obranego przez siebie punktu widzenia, Leśmian stosuje szereg bardzo charakterystycznych elementów – tworzenie i wspólne przenikanie światów, płynne przemiany bytów, personifikacje, animizacje, etc. Czasami do tworzenia tych elementów poeta wykorzystuje przedmiot. Jest on bardzo wdzięcznym budulcem, ze względu na możliwość wykorzystania jego właściwości fizycznych, a także często bogatej symboliki. Wykorzystanie przedmiotu stanowi też urozmaicenie w „poezji przyrody”, jak czasem określa się twórczość tego artysty. Osadzenie przedmiotu w roli podmiotu lirycznego to nowatorskie rozwiązanie, pozwalające na przyjęcie niecodziennego punktu widzenia i podkreślenie niezauważanych zwykle faktów. Nadanie rzeczy cech ludzkich tworzy istotę- symbol, łączącą w sobie cechy człowieka i przedmiotu. Przedmiot może być atrybutem bohatera, mówiącym wiele o swoim właścicielu. Może występować w roli narzędzia obdarzonego siłą twórczą, przejścia między światami. Może być granicą, przez którą jeden świat „przelewa się” do drugiego, bądź taką, którą podmiot liryczny tworzy, by się od świata odgrodzić. Może być wreszcie narzędziem w rękach człowieka, bądź we władzy elan vital. Choć światy Leśmiana, to przede wszystkim światy dziwnej przyrody, ciepłych wieczorów, księżycowych nocy; choć zamieszkują je poza ludźmi także niematerialne byty, baśniowe stwory, błąkające się dusze; choć te światy są pełne magii, to przedmiot istnieje w nich na równych prawach, jest także ważnym elementem Leśmianowskich kreacji. Bibliografia: -Bolesław Leśmian – Poezje zebrane Opracował Aleksander Madyda, Toruń 2000 -Michał Głowiński – Zaświat przedstawiony. Szkice o poezji Bolesława Leśmiana, Kraków 1998 -Poezje Bolesława Leśmiana. Interpretacje pod red. Barbary Stelmaszczyk i Tomasza Cieślaka, Kraków 2000 -Studia o Leśmianie pod red. Michała Głowińskiego i Janusza Sławińskiego, Warszawa 1971 -Władysław Kopaliński Słownik symboli, Warszawa 2001 --

Dzisiaj imieniny Czcibora, Marii, Serafiny, złóż życzenia :) e-Wielkanoc.info